Zanim powiesz „trudna młodzież” – posłuchaj

Zdrowie psychiczne młodzieży zaczyna się od zauważenia i wysłuchania. O emocjach nastolatków, stawianiu granic i wsparciu w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii.
10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.
Nie zawsze wygląda jak smutek.
Czasem wygląda jak trzaskanie drzwiami.
Jak kolejna nieobecność w szkole.
Jak „mam wszystko gdzieś”.
Jak telefon, od którego nastolatka nie potrafi się oderwać.
Jak konflikt za konfliktem.
Jak odmowa rozmowy.
Jak prowokowanie dorosłych, łamanie zasad albo zupełne wycofanie się z relacji.
I właśnie dlatego o zdrowiu psychicznym młodych ludzi nie da się rozmawiać wyłącznie wtedy, kiedy pojawia się diagnoza.
Czasami to, co dorośli nazywają „trudnym zachowaniem”, jest po prostu jedynym językiem, jakim młody człowiek potrafi w danym momencie powiedzieć:
„Nie radzę sobie”.
Rozmawiamy o młodzieży. A czy rozmawiamy z młodzieżą?
Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego 2026 zwraca uwagę na znaczenie głosu osób, które same doświadczają trudności psychicznych.
To ważna myśl również w pracy z nastolatkami.
Dorośli często bardzo dużo wiedzą o młodym człowieku.
Rodzic opowiada o zachowaniu w domu.
Nauczyciel – o ocenach i frekwencji.
Pedagog – o problemach szkolnych.
Psycholog – o trudnościach emocjonalnych.
Wychowawca – o funkcjonowaniu w grupie.
Powstają opinie, diagnozy, zalecenia i plany pomocy.
A pośrodku tego wszystkiego jest nastolatek.
I czasem nikt nie zadaje najprostszego pytania:
„A ty jak to widzisz?”
Nie oznacza to, że młody człowiek zawsze wie, czego potrzebuje.
Nie oznacza też, że dorosły ma zgadzać się na wszystko.
Słuchanie nie jest rezygnacją z zasad.
Jest próbą zrozumienia, co znajduje się pod zachowaniem, które widzimy na powierzchni.
Zachowanie też jest komunikatem
Kiedy dziecko przestaje chodzić do szkoły, możemy zobaczyć w tym wyłącznie wagary.
Ale możemy też zapytać:
Dlaczego właśnie szkoła stała się miejscem, którego tak bardzo chce uniknąć?
Kiedy reaguje agresją, możemy zakończyć temat stwierdzeniem: „jest agresywna”.
Możemy też zastanowić się, czy potrafi inaczej poradzić sobie ze złością, wstydem, napięciem albo poczuciem zagrożenia.
Kiedy mówi:
„Nie zależy mi”.
warto czasem sprawdzić, czy nie oznacza to:
„Boję się, że znowu mi się nie uda”.
Kiedy mówi:
„Zostawcie mnie wszyscy w spokoju”,
być może naprawdę potrzebuje przestrzeni.
A być może bardzo chce, żeby ktoś został.
Nie chodzi o usprawiedliwianie każdego zachowania.
Zrozumienie przyczyny nie oznacza braku konsekwencji.
Możemy jednocześnie powiedzieć:
„Nie zgadzam się na to, co zrobiłaś”
i:
„Chcę zrozumieć, co się z tobą dzieje”.
To nie są dwa przeciwstawne komunikaty.
W mądrej pracy wychowawczej powinny istnieć obok siebie.
Zdrowie psychiczne to nie życie bez trudnych emocji
Młody człowiek nie musi być cały czas spokojny, zmotywowany i zadowolony, żeby być zdrowy psychicznie.
Dorastanie samo w sobie jest okresem ogromnych zmian.
Pojawia się potrzeba niezależności, intensywne emocje, pierwsze poważne relacje, konflikty, pytania o własną wartość i miejsce wśród innych.
Nie możemy ochronić młodych ludzi przed każdym smutkiem, rozczarowaniem czy porażką.
Możemy natomiast pomóc im nauczyć się:
Rozpoznawać własne emocje.
Mówić o tym, czego potrzebują.
Prosić o pomoc.
Stawiać granice.
Wytrzymywać frustrację.
Naprawiać relacje.
Ponosić konsekwencje swoich decyzji.
Zaczynać od nowa po błędzie.
To również jest dbanie o zdrowie psychiczne.
Czasami potrzebna jest zmiana środowiska
Bywają sytuacje, w których pojedyncza rozmowa z psychologiem raz w tygodniu nie wystarcza.
Bo trudność nie wydarza się przez 45 minut w gabinecie.
Pojawia się rano, kiedy trzeba wstać do szkoły.
Przy konflikcie z koleżanką.
Przy złej ocenie.
Kiedy ktoś czegoś zabrania.
Kiedy trzeba wykonać obowiązek, mimo że się nie chce.
Kiedy przychodzi złość, tęsknota, poczucie odrzucenia albo porażki.
Dlatego czasami potrzebne jest środowisko, w którym wsparcie nie jest pojedynczym wydarzeniem, ale częścią codzienności.
I właśnie tutaj pojawia się rola Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii.
Dobór wsparcia wymaga indywidualnego rozpoznania potrzeb młodej osoby, z uwzględnieniem jej głosu i sytuacji rodzinnej. MOS nie zastępuje opieki psychiatrycznej ani leczenia, jeśli są potrzebne.
MOS nie powinien mówić tylko: „musisz się zmienić”
Powinien również pytać:
„Co możemy zrobić, żebyś mogła nauczyć się funkcjonować inaczej?”
W MOS-ie ważne są zasady.
Są granice.
Są konsekwencje.
Jest szkoła, obowiązki i odpowiedzialność.
Ale jeżeli na tym skończymy, nie będzie to socjoterapia.
Zmiana zaczyna się wtedy, kiedy obok wymagań pojawia się relacja.
Kiedy ktoś pomaga nazwać emocję zamiast tylko ukarać jej gwałtowne wyrażenie.
Kiedy konflikt można nie tylko zakończyć, ale również zrozumieć.
Kiedy porażka nie oznacza automatycznie:
„znowu wszystko zepsułam”,
tylko:
„co mogę zrobić inaczej następnym razem?”
Kiedy młoda osoba stopniowo zaczyna odkrywać, że ma wpływ na własne życie.
Najpierw człowiek. Potem problem.
Łatwo stworzyć etykietę.
„Trudna”.
„Buntownicza”.
„Agresywna”.
„Manipuluje”.
„Nie chce współpracować”.
Znacznie trudniej zobaczyć za tą etykietą człowieka.
Dziewczynę, która być może wiele razy usłyszała już, co robi źle.
Która czasami sama przestała wierzyć, że potrafi inaczej.
Która potrzebuje granic – ale potrzebuje również doświadczenia, że błąd nie przekreśla jej jako osoby.
Nie każda historia zaczyna się dobrze.
Nie każda zmiana przychodzi szybko.
Nie każda droga jest prosta.
Ale człowiek jest czymś więcej niż swoim najtrudniejszym zachowaniem.
Posłuchać to nie znaczy pozwolić na wszystko
Być może właśnie to jest jedna z najważniejszych rzeczy, jakie możemy dziś powiedzieć o zdrowiu psychicznym młodzieży.
Możemy słuchać i nadal być dorosłymi.
Możemy rozumieć i nadal stawiać granice.
Możemy wymagać i jednocześnie wspierać.
Możemy powiedzieć „nie” zachowaniu, nie odrzucając człowieka.
A czasami jedno szczere:
„Powiedz mi, co się naprawdę dzieje”
jest początkiem rozmowy, która od dawna była potrzebna.
W Światowym Dniu Zdrowia Psychicznego przypominamy więc nie tylko o psychologach, terapii i diagnozach.
Przypominamy o czymś wcześniejszym.
O zauważeniu.
O wysłuchaniu.
O potraktowaniu doświadczenia młodego człowieka poważnie.
Bo zanim będziemy mogli komuś pomóc rozwinąć skrzydła, dobrze jest najpierw usłyszeć, dokąd właściwie chce polecieć.
